Mielno kolebką uczuć

W zeszłym roku koleżanka z pracy wybierała się na urlop nad morze, po dłuższych namysłach jaka miejscowość, padło na Mielno. Miasteczko imprezowe, dużo młodych ludzi więc idealnie. Z początku myślała o tym aby wynająć pokój, ale po zastanowieniu stwierdziła, że to ją będzie ograniczać, woli coś większego, gdzie będzie mogła sobie ugotować a większa przestrzeń da jej troche oddechu. Wybrała Apartamenty Mielno. Troszkę czasu zajęło jej poszukiwanie takiego, który spełniłby jej oczekiwania, ale wkońcu się udało. Zlokalizowany był 200m od morza, własny aneks kuchenny, 2 pokoje, łazienka - wprost idealnie. Wiadomo, że na wakacje nie jedzie się aby siedzieć w pokoju, ale w jej przypadku akurat wybór apartamentu był idealny, ponieważ przez całe 2 tygodnie urlopu padał deszcz. Oczywiście nieszczęścia chodzą parami i dodatkową przykrością, która jej się przytafiła była grypa tygodniowa. Gdy już miała dość wszystkiego, chciała wczesniej wracać do domu, bo więcej się zmęczyła na tym urlopie niż odpoczęła, spotkała dobrego kolegę ze studiów w apartamencie obok i tak się złożyło, że są do dzisiaj razem i planują niebawem ślub, ot jak Apartementy Mielno mogą łączyć ludzi.